Share Głosowanie

Poll link

500 px
350 px
250 px
Podgląd

podgląd widżetu:

Szerokość - px Wysokość - px

Zamknij podgląd
! Używasz z nie rekomendowanej przeglądarki Twoja wersja przeglądarki nie jest optymalna aby korzystać z serwisu. Zalecamy aktualizacje Aktualizacja
Nasza polityka prywatności reguluje Twoje członkostwo na naszym Panelu. Najnowsza jej wersja znajduje się tutaj. Nasza strona używa ciasteczek. Podobnie jak w realu, ciasteczka sprawiają, że świat jest bardziej kolorowy. Aby dowiedzieć się więcej na temat ciasteczek przez nas używanych, prosimy zapoznać się z informacjami dotyczącymi korzystania z ciasteczek.

MAŁGOŚ22

  5 miesięcy temu

Zakaz rozmów podczas posiłków
Zamknięte

Przy każdym posiłku moi rodzice często mi powtarzali, że " jak pies je, to nie szczeka, bo mu miska ucieka ", sami natomiast prowadzili rozmowy w ograniczonym zakresie.

Dyrekcja jednej ze szkół na północy Włoch ogłosiła, że uczniowie podczas jedzenia obiadów w szkolnej stołówce powinni ograniczyć rozmowy, a nawet zachować milczenie. Listy w tej sprawie zostały wysłane również do rodziców uczniów, by ci przekonali swoje pociechy do maksymalnego ograniczenia rozmów na szkolnych stołówkach. Jest to obecnie jedyne miejsce na terenie placówki, w którym dzieci nie muszą przestrzegać obowiązku noszenia maseczek. Spowodowane jest to potrzebą ograniczenia transmisji koronawirusa SARS-CoV-2 i walką z trwającą pandemią.
Działania dyrekcji mają chronić uczniów, nauczycieli oraz ich bliskich. Wywołało to protest rodziców. Takie obostrzenia wprowadzone juz zostały wcześniej w innych placówkach, lecz nie wywołały takiego sprzeciwu.

Czy słusznie?

Ja uważam, że należy zawsze ograniczać rozmowy podczas jedzenia posiłków, bez wzgledu na miejsce ich spożywania, nie ze wzgledu na pandemię ( choć może to być jeden z powodów ), ale ze względu na możliwość zakrztuszenia się lub zadławienia, szczególnie u młodszych dzieci. Nie należy jednak całkowicie tego zakazywać.

Jakie jest Wasze zdanie?

źródło
https://www.eska.pl/wiadomosci/wlochy-zakaz-rozmow-podczas-posilkow-w-szkolnych-stolowkach-nowy-pomysl-na-walke-z-pandemia-aa-ZphB-6Qev-iDvh.html
Odpowiedz

Maja15

  5 miesięcy temu
Jak byłam dzieckiem to moja mama mówiła :"" Nie rozmawia się z pełna buzią'' i tego się trzymaliśmy.
W moim domu rozmowy są ważne - w dzisiejszych, zabieganych czasach to właśnie podczas wspólnego posiłku można spokojnie porozmawiać , podzielić rożnymi radościami, problemami , po prostu być razem!
Jeśli chodzi o ograniczenie rozmów uczniów podczas jedzenia obiadów w szkolnej stołówce , to inna sprawa.
Dzieci z reguły są ''gadatliwe'' , jeśli dodatkowo jest ich dużo , to podczas wspólnego posiłku mogłoby dojść przykładowo do zakrztuszenia i nieszczęście gotowe. Dzieciom należy tłumaczyć czyhające na nich zagrożenia , nawet te z pozoru niegroźne . Ograniczenia , zakazy chyba najlepszym sposobem nie są.
Osobiście uważam , że rozmowy są ważne, trzeba tylko wymieniać się poglądami po przełknięciu posiłku , a nie w trakcie przełykania. U mnie w domu to się sprawdza !
1 komentarze

alesmol6

  5 miesięcy temu
To ograniczenie rozmów podczas posiłków jest bardzo ważne ........zwłaszcza dla dzieci ze względu na możliwość zakrztuszenia, zachłyśnięcia.....a dzieci nie panują nad sobą i przeważnie chcę robić wszystko w jednakowym czasie......Nie mają rozeznania, że powiedzieć coś mogą, gdy przełkną kęs lub napój.
W moim domu nie zabraniano rozmów przy stole lecz ostro upominano, by nie mówić z pełną buzią.....
9 komentarze

xkatarzynad

  5 miesięcy temu
U mnie się mówiło " przy jedzeniu się nie gada bo się w brzuszku źle układa" . Uważam, że rzeczywiście przy samym jedzeniu powinno się ograniczyć rozmowy, za to po skończonym posiłku jak najbardziej można rozmawiać do woli. Niejednokrotnie dama się zakrztusiłam bo chciałam zrobić wszystko na raz... przełknąć, złapać oddech i jeszcze coś powiedzieć, albo gdy padł jakiś niezwykle śmieszny żart...Wiem, że wspólny posiłek to najlepsza okazja do rozmów i dlatego trudno się powstrzymać...
1 komentarze

MaSit

  5 miesięcy temu
Raczej trudno będzie okiełznać Włochów, i to jeszcze dzieci i młodzież. Dla mnie posiłek to okazja do rozmowy, nie widzę w tym nic złego. Lubię porozmawiać z rodziną np. przy kolacji o tym, jak im minął dzień. Oczywiście nie mówię o mówieniu z pełną buziom i pluciu na towarzyszy.
1 komentarze

Justyneczka

  5 miesięcy temu
Do mnie bardziej przemawia możliwość zakrztuszenia, zachłysnięcia lub zabrudzenia.
Też mnie dziwilo zawsze ze dorośli zabraniają dzieciom rozmów przy posiłku a sami nadają jak najęci, aczkolwiek u nas nie bylo to bardzo restrykcyjne.
1 komentarze

Majazeg81

  5 miesięcy temu
Nie powinno się rozmawiać z pełną buzia bo to się może źle skończyć. Porozmawiać można po jedzeniu.
5 komentarze

1969Agata

  5 miesięcy temu
Co kraj to obyczj, czy to chodzi o naród czy o pojedyńczy dom
1 komentarze

slawa

  5 miesięcy temu
Wydaje się to oczywiste, że nie rozmawiamy z pełną buzią . Podczas posiłków nie ma zakazu prowadzenia rozmów, musimy zachować pewne zasady, aby się nie zadławić , czyli rozmawiamy ale kulturalnie.
1 komentarze

wiesia70

  5 miesięcy temu
Ze swojego dzieciństwa pamięta że dzieciom nie wolno było rozmawiać przy stole . Teraz gdy goszczą u mnie dzieci też staram się aby skupiły się na jedzeniu ale trudno się nie odzywać przez cały posiłek. Gdy chcą coś powiedzieć proszę aby połknęły to co mają w buzi.
1 komentarze

MAŁGOŚ22

  5 miesięcy temu
fotka: facebook.com.
0 komentarze

Skopiowano do schowka

Kilka wskawówek zanim zaczniemy

Aby tworzyć treści w społeczności

Sprawdź swój adres email / Wyślij ponownie link
tylko się rozglądam

OK
Anuluj
We have disabled our Facebook login process. Please enter your Facebook email to receive a password creation link.
Proszę podać: Adres e-mail
Anuluj
Pracujemy nad tym...
Kiedy dodasz swoje zdjęcie, strona wygląda lepiej
Dodaj