Share Głosowanie

Poll link

500 px
350 px
250 px
Podgląd

podgląd widżetu:

Szerokość - px Wysokość - px

Zamknij podgląd
! Używasz z nie rekomendowanej przeglądarki Twoja wersja przeglądarki nie jest optymalna aby korzystać z serwisu. Zalecamy aktualizacje Aktualizacja
Nasza polityka prywatności reguluje Twoje członkostwo na naszym Panelu. Najnowsza jej wersja znajduje się tutaj. Nasza strona używa ciasteczek. Podobnie jak w realu, ciasteczka sprawiają, że świat jest bardziej kolorowy. Aby dowiedzieć się więcej na temat ciasteczek przez nas używanych, prosimy zapoznać się z informacjami dotyczącymi korzystania z ciasteczek.

MARIA463

  49 miesięcy temu

...Sierpień... Jak wspominasz dzień swoich 18-tych urodzin?
Zamknięte

Osiemnaście lat to wiek, po ukończeniu którego człowiek uważany jest za pełnoletniego. Ba, niemal każdy czuje się wtedy dojrzały, dorosły i tak też chce być traktowany.Obecnie wchodzenie w dorosłość w domu i w wąskim gronie przyjaciół już dawno przestało być modne. Wręcz prestiżowe jest zorganizowanie hucznej imprezy. Dziś "osiemnastki" robi się "na bogato". - By uczcić wejście w dorosłość młodego człowieka, mało kto decyduje się świętować ten dzień bez napojów wyskokowych. Z reguły alkohol leje się w ilościach nieograniczonych a sama zabawa często trwa do " białego rana"
Moja osiemnastka? Hmmm.... Dawno to było!
Prawdę mówiąc , nie mam co wspominać. Nie robiłam osiemnastki, nie dostałem od nikogo żadnego prezentu, nikt mi nawet życzeń nie złożył.Mój tato jedynie raczył mnie poinformować, że od teraz sama będę odpowiadała za swoje występki i jak narozrabiam , to będą mogli mnie wsadzić za kratki). Nie było tortu, nie było alkoholu, niczego nie było. Ot, dzień jak każdy inny.
A jak Ty wspominasz dzień swoich osiemnastych urodzin?
Odpowiedz

grazyna2

  49 miesięcy temu
Trochę ludzi było na osiemnastce, zabawa do białego rana no i mój pierwszy wypity alkohol-publicznie..hehh
0 komentarze

myheart89

  49 miesięcy temu
Dobrze ;)
0 komentarze

Barbara Jastrzębska

  49 miesięcy temu
Suuuperrrrr! W pokoje 3x3m zmieściło się 18 osób. Zimny bufet na parapecie, siedzieliśmy na podłodze, bo wszystko co się dało trzeba było powynosić. Zresztą ten pomysł był gości. Wynosimy co się da, bo musimy mieć parkiet do tańca. Napojów wyskokowych nie pamiętam ale chyba szampan i jakieś wino było. W niewielkich ilościach bo my wtedy jeszcze ani nie piliśmy ani nie paliliśmy. Ale zabawa była przednia. Czekaj. Ja już chyba miałam magnetofon czterościeżkowy Grundig Kurcze nie pamiętam. Ale adapter miałam napewno. Oczywiście rodziców też od czasu do czasu wyciagaliśmy do tańca. W ogóle moi rodzice byli przez młodzież bardzo lubiani. W przedpokoju też się tańczyło. A, wspominiki.
0 komentarze

alesmol6

  49 miesięcy temu
U mnie też był to dzień jak co dzień.....bez fajerwerków, szampańskiej zabawy ze znajomymi. W tym dniu byłam na wakacjach z matką pod namiotem w lesie w pobliżu nadmorskiej miejscowości jakby odcięta od świata bez prądu, a nie było komórek i tv jeden w dużym wojskowym namiocie.
0 komentarze

STELLA176

  49 miesięcy temu
. . . (~") . . . W telegraicznym skrócie powiem, że na średnio spokojnie. Była zabawa, jedzonko, picie, no może za głośno, ale i ludzi sporo. Oj...chcialoby się mieć te 18 lat :-)
0 komentarze

przebiegucha

  49 miesięcy temu
W ten dzień odwiedzili mnie najbliżsi. Żyła jeszcze ukochana Babcia, był Chrzestny z rodziną, rodzice, brat. Był tort i prezenty. Za tydzień domówka dla koleżanek ze szkoły. Mam zdjęcia, są wspomnienia :)
0 komentarze

zatelier

  49 miesięcy temu
Osiemnastka, niby urodziny obchodzi się co roku. Ale jednak ten wiek jest w pewien sposób symboliczny. Ja dzień swoich osiemnastych urodzin spędziłam z rodziną. Był i tort i życzenia. Bardzo miło i rodzinne. Miałam także nie dużą imprezę w gronie znajomych. Ale każdy z niej wyszedł na własnych nogach i z uśmiechem na twarzy.
Teraz już tak chętnie nie obchodzę urodzin :D ale osiemnastkę myślę trzeba było uczcić i teraz ją miło wspominam.
0 komentarze

Natalia473

  49 miesięcy temu
Eh...kiedy to było...prawie 10 lat temu :) 18nastke dla przyjaciół robiłam z koleżanką, która w ten sam dzień co ja obchodziła urodziny. Wspólni znajomi to dlaczego miałyśmy robić osobne imprezy? tak wyszło nie tylko taniej ale mogłyśmy się podzielić organizacją. około 40 osób, z alkoholem nie przesadzałyśmy, ale i tak wszyscy się świetnie bawili. Muzyka na żywo. Fajne wspomnienia, takie do końca życia. tydzień później impreza dla rodziny, ale taka już bardziej kameralna... rodzice, rodzeństwo, chrzestni, dziadkowie. pamiętam, że wtedy oficjalnie po raz pierwszy pozwolono napić mi się alkoholu :)
0 komentarze

jurek6222

  49 miesięcy temu
To było taaak dawno ... kartkowe specjały , % też na kartki ... jedzonko spod lady ... zabawa była przednia , goście dopisali , prawie do samego rana muzyka harcowała ... rodzice litościwie chatę opuścili ... następnego dnia ostrość widzenia była znacznie zaburzona , schylić sie było ciężko , bo mroczki tańczyły dalej ... że o sprzątaniu to nie wspomnę ... firm sprzątających i gosposi nie było ... tak z perspektywy iluś tam lat to było ważne przeżycie , wspomnienia i pewien rumieniec zostały do dziś . :@J
0 komentarze

malgosiano

  49 miesięcy temu
Dość przeciętnie. Dużo znajomych, robiona w harcówce, dużo picia, tańców i sprzątania. Wtedy wydawało się fajnie, po latach stwierdzam, że tak sobie, można było coś ciekawszego wymyślić
0 komentarze
Skopiowano do schowka

Kilka wskawówek zanim zaczniemy

Aby tworzyć treści w społeczności

Sprawdź swój adres email / Wyślij ponownie link
tylko się rozglądam

OK
Anuluj
We have disabled our Facebook login process. Please enter your Facebook email to receive a password creation link.
Proszę podać: Adres e-mail
Anuluj
Pracujemy nad tym...
Kiedy dodasz swoje zdjęcie, strona wygląda lepiej
Dodaj