Share Głosowanie

Poll link

500 px
350 px
250 px
Podgląd

podgląd widżetu:

Szerokość - px Wysokość - px

Zamknij podgląd
! Używasz z nie rekomendowanej przeglądarki Twoja wersja przeglądarki nie jest optymalna aby korzystać z serwisu. Zalecamy aktualizacje Aktualizacja
Nasza polityka prywatności reguluje Twoje członkostwo na naszym Panelu. Najnowsza jej wersja znajduje się tutaj. Nasza strona używa ciasteczek. Podobnie jak w realu, ciasteczka sprawiają, że świat jest bardziej kolorowy. Aby dowiedzieć się więcej na temat ciasteczek przez nas używanych, prosimy zapoznać się z informacjami dotyczącymi korzystania z ciasteczek.

Miałam nie pisać tej opinii bo z Basią młodszą o 10 lat stanowczo nie chciałabym się spotkać.
1. mimo wszystko nie wiedziałabym co jej powiedzieć. Chyba tylko bym ją do siebie przytuliła, bo wiem, że z tego nagłego braku przytulania trzepało nią takie wewnętrzne zimno aż kości strzelały.
2. wiem, że i tak by mnie nie słuchała, bo nie miałam jej doświadczeń.
3. straszyła. 39kg, 170cm wzrostu, trzęsące się z zimna. Brrrr jak się coś takiego człowiekowi z wieczora przyśni to do rana boi się oddychać.
Więc z tą Basią nie. Ponieważ ZT dał spory rozrzut czasu to ja się przelecę przez wszystkie. Do 5 dodam 0 (przecież 0 nic nie znaczy nie?) i mam 50 lat. To są ważne lata. Do tej Basi to ja zdrowia nie mam. Siedzi toto w kącie, smutne, zapłakane, boi się świata i ludzi , samotna na własne życzenie i na szczęście zachłannie czyta. To jej kiedyś zaprocentuje choć ona o tym jeszcze nie wie. Chciałabym się spotkać z jej rodzicami. Podziękować im za tą bezgraniczną miłość do Basi, za upór i hart ducha w walce o miejsce dla Basi w społeczeństwie. Że choć przed Basią wiele drzwi zamknęło się z hukiem oni wywalają okna. Chciałabym ich też poprosić, żeby przestali już wydawać pieniądze bo w domu bida aż trzeszczy. Wszystko szło na leczenie Basi. Niech już przestaną ją wozić po tych wszystkich klinikach i szpitalach w całej Polsce i skazywać na półroczną rozłąkę bo Basia tęskni i cierpi (dzieci nie wolno było wtedy odwiedzać) i oni też. A z tej mąki chleba nie będzie. Nie każdy błąd lekarza kryje ziemia i trzeba się nauczyć z tym żyć. Na pocieszenie powiem im, że Basia z tego kąta zostanie wyciągnięta za łeb i szyję a na dokładkę skutecznie i trwale wykopana. Nigdy już nie będzie samotna, będzie duszą towarzystwa. I ona i oni przeżyją jeszcze wiele szczęśliwych lat. A dziewczyna będzie bardzo samodzielna i da sobie w życiu radę. Z Basią bym narazie nie rozmawiała bo raz, że zdrowia do niej nie mam, a dwa, że wiem , że za 2 lata pojawi się w jej życiu Danuśka. Jak się zapewnie domyślacie obecna Królowa Matka. Danuśka posiedzi sobie trochę z Basią, tą rozmazaną Goplaną w jednej ławce, poobserwuje ją a potem jej nerwy puszczą i zacznie Basię modelować na wzór i podobieństwo swoje. A zacznie tak pięknie: "Baśka, bo ty to jesteś zwyczajnie głupia, ciężka idiotka. taka panienka z dobrego domu, że aż obrzydzenie bierze. Ogarnij się trochę dziewczyno....." Brzmi jak symfonia nie? I zaczęła wyciągać Basię z tego kąta zabierając ją na spotkania młodzieżowe w kacu, kawiarni, na prywatkach itd. I nagle się okazało, że Basia ma w sobie wiele atutów. Choć bardzo nieśmiało i ze strachem zaczęła. Gawędziara z niej przednia, umie opowiadać, umie słuchać rozmówcy, tu rzuci fraszkę tam zgrabny cytacik i już jest wesoło. W ogóle gdzie kupa śmiechu tam napewno Basia była. Tylko z tymi cytacikami trochę był problem. Co Basia rzuciła cytacik to zaraz jędzowata Danuśka podawała tytuł książki z której cytat pochodził. Też oczytana jucha była. Nagle się okazało, że świat jest piękny i kolorowy, ludzie dobrzy a wśród młodzieży Basia niezmiernie lubiana i popularna. Jej szafa też. W Basi kieckach pracowicie przez mamusię szytych połowa klasy chodziła, a Basia nie miała nic przeciwko temu. Jej mama też.
Kochani. Nie napisałam tego, zebyście pomyśleli, że jakaś felerna jestem i wszystkie plagi egipskie na mnie spadły. Tą część opinii dedykuję wszystkim tym co jeszcze w kącie siedzą. Wyłaźcie z tego kąta. Ludzie nie są źli. Jeśli w życiu trafiliście na jedną łajzę to wcale nie świadczy o tym, że cały świat jest łajzowaty. Wiele osób chce się z Wami zaprzyjaźnić tylko boi się Was urazić, boi się, że zostaną źle odebrani i czekają na Wasz znak. Swoją samotność i kompleksy macie na własne życzenie. Dlaczego? Bo nikt nie jest doskonały a Wy z uporem nie widzicie Waszych atutów. Macie ich całe mnóstwo. Tylko ich nie widzicie. Przydałaby się Wam taka moja Królowa Matka. Rozejrzyjcie się wokół. Ona z pewnością stoi gdzieś blisko Was. Odwagi trochę. A ode mnie macie kopa w zadek na szczęście:):):). Basi sprzed lat 30 i 20 pogratulowałabym tego, że jest jaka jest. Zwłaszcza tej sprzed lat 30. Że z uśmiechem na ustach pokonała wszystkie trudności,wywalczyła sobie swój "dom marzeń" i "prywatne królestwo" mimo wielu przeszkód ze strony teścia dzika (Jurek pożyczam tylko na chwilę) i siostruni jędzuni. Załatwiła ich genialnie i na cacy. Basia sprzed lat 20-tu to już tylko śmietankę spija. Obu bym powiedziała, żeby niczego w sobie nie zmieniały. Tak jest najlepiej. Natomiast nawet na mękach pańskich nie przyznałabym się do tego co je jeszcze w życiu czeka. Po co? I tak muszą przez to przejść a ja zabrałabym im wiele lat szczęśliwego życia. Aż taka wredna nie jestem. A poza tym wiem, że wyjdą z tego obronną ręką.
O rany ksiażka mi wyszła. No to jeszcze tylko dedykacja. Wszystkim dedykuję załączoną, optymistyczną piosenkę "Co przyniesie los" w wykonaniu Julii Pietruchy. Zespołowi Toluna też. Piszę co chcę załączyć, bo nie wiem czy mi się uda. Robię to po raz pierwszy. Powodzenia dla wszystkich:):))
Odpowiedz

hejasz578

  48 miesięcy temu
Basiu bardzo pozytywne i dodaje otuchy czytającym pesymistom siedzącym w kącie. Ja wylazłam jakieś 30 lat temu też i jak tylko moge to staram się wyciąga z kąta obierając z pajęczyny niechęci do życia i ludzi. Bardzo przyjemnie mi się czytało Twoje...
0 komentarze

kinga901

  48 miesięcy temu
Super!!
0 komentarze

MiniC

  48 miesięcy temu
Jesteś pozytywną, wspaniałą, pogodną osobą, pogodzoną z tym co daje życie i otwierającą ramiona na powitanie losu. Dziękuję:)
0 komentarze

MiniC

  48 miesięcy temu
Ja nic nie napiszę, Basiu.Siedzę i ryczę.
2 komentarze

MiniakoSol

  48 miesięcy temu
Udało się Basiu znakomicie;) Widać że to przeszłaś... Czasem trzeba poprzestawiać kilka klocków i już to wszystko inaczej chodzi. Właśnie tak myślę sobie myślę... żeby ludzie potrafili tak jak Ty wyrażać sedno to ten świat byłby lepszy, bardziej dogadany i rozumiejący....a tak trzeba mieć szczęście aby trafić na Królową Matkę jak to nazywasz... Świetny temat:)
3 komentarze

Li-Lu

  48 miesięcy temu
Powodzenia i Tobie Basiu,Cudna Istoto Nie-Ziemska!:)siły w pokonywaniu przeszkód!
1 komentarze

nowakmarysia72

  48 miesięcy temu
super i wzruszające.
1 komentarze

malgosiano

  48 miesięcy temu
Aż mi się łezka w oku zakręciła....poruszyłaś jakąś głęboko tkwiącą strunę. Ze "Strachuli" wyrósł piękny, odważny kwiat, który nawet podczas gradu podnosi dumnie swój kielich. Piękne i wzruszające..
1 komentarze

mała505

  48 miesięcy temu
Bardzo ładnie ten swój opis ujełaś.
1 komentarze

marataa34

  48 miesięcy temu
o kurcze zaszalałaś... ale widzę że nie po raz pierwszy.. :) piękna wciągająca historia
1 komentarze
Skopiowano do schowka

Kilka wskawówek zanim zaczniemy

Aby tworzyć treści w społeczności

Sprawdź swój adres email / Wyślij ponownie link
tylko się rozglądam

OK
Anuluj
We have disabled our Facebook login process. Please enter your Facebook email to receive a password creation link.
Proszę podać: Adres e-mail
Anuluj
Pracujemy nad tym...
Kiedy dodasz swoje zdjęcie, strona wygląda lepiej
Dodaj