Share Głosowanie

Poll link

500 px
350 px
250 px
Podgląd

podgląd widżetu:

Szerokość - px Wysokość - px

Zamknij podgląd
! Używasz z nie rekomendowanej przeglądarki Twoja wersja przeglądarki nie jest optymalna aby korzystać z serwisu. Zalecamy aktualizacje Aktualizacja
Nasza polityka prywatności reguluje Twoje członkostwo na naszym Panelu. Najnowsza jej wersja znajduje się tutaj. Nasza strona używa ciasteczek. Podobnie jak w realu, ciasteczka sprawiają, że świat jest bardziej kolorowy. Aby dowiedzieć się więcej na temat ciasteczek przez nas używanych, prosimy zapoznać się z informacjami dotyczącymi korzystania z ciasteczek.

Aleksandra2002

  49 miesięcy temu

Konkurs - Paryskie impresje ...
Zamknięte

Witam
W Paryżu byłam dawno temu w roku 1998. Z przyjaciółką z liceum pojechałyśmy na 7-dniową wycieczkę.Do dziś pamiętam jak ważne dla mnie wówczas to było wydarzenie do którego o mały włos nie doszło ponieważ tydzień przed wyjazdem skradziono mi paszport ( w okolicznościach o których nie będę się rozpisywała, ale rozpacz była ogromna) Na szczęście paszport znalazł się w skrzynce na listy. Tak więc jako jedyne byłyśmy z całego towarzystwa niepełnoletnie czym chyba spędzałyśmy sen z powiek opiekunom. Do Paryża przybyłyśmy parę godzin po zakończeniu Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej. Pierwsze co pamiętam to ogromna euforia francuzów, jedna wielka zabawa, wszechobecne barwy narodowe, szampan i na ustach wszystkich Zinédine Zidane.
Dla Nas, młodych osób wszystko było nowe. Tłumy ludzi, różne narodowości, centra handlowe, metro. Do dziś pamiętam ogromny upał, wszechobecnych turystów oblegających trawniki i chłodzących się w fontannach, handlarzy wodą butelkową za 3-krotnie wyższą cenę. Doskonale pamiętam nocny rejs statkiem po Sekwanie i ogromny zegar na wieży Eiffla odliczający czas do roku 2000. Obiad jaki sobie zafundowałyśmy na owej wieży pozbawił Nas ostatnich funduszy przez co przez ostatnie 2 dni piłyśmy wodę z kranu, zupełnie się tym nie przejmując.
Szczególnie w mej pamięci zapadła Katedra Notre Dame, Pałac Inwalidów i Grobowiec Napoleona oraz dziwny dreszcz emocji podczas spaceru po Wersalu. Do końca życia pamiętać będę wycieczkę do Luwru, gdzie o mało nie otrzymałyśmy mandatu za krótką drzemkę na ławeczce, zmęczone po nocnych wojażach na Polach Elizejskich.
Niestety były też rozczarowania, że w Paryżu też można napotkać na obdrapane kamienice, śmieci na ulicy, czy bezdomnych.
Pomimo późniejszych licznych wyjazdów za granicę ten wspominam jako wyjątkowy i niepowtarzalny. Do dziś jedną ze ścian w moim rodzinnym domu zdobi oprawiona w ramę czarno-biała karykatura mojej osoby, narysowana przez jednego z ulicznych, paryskich malarzy.
Odpowiedz

kanister330_2779

  49 miesięcy temu
hehe ja znowu nie lubiłbym pewnie takiej wycieczki do paryża ale za to do ciepłych krajów chetnie bym poleciał.
0 komentarze

Krzysztof512

  49 miesięcy temu
Piękne wspomnienia
0 komentarze

GośkaT

  49 miesięcy temu
Przyjemnie się czyta Twoje wspomnienia z wyjazdu, który w czasie jaki wspomniałaś był dla młodzieży ruszeniem w objęcia innego świata.
2 komentarze

MiniC

  49 miesięcy temu
Takie wycieczki pamięta się długo...:)
0 komentarze

Skopiowano do schowka

Kilka wskawówek zanim zaczniemy

Aby tworzyć treści w społeczności

Sprawdź swój adres email / Wyślij ponownie link
tylko się rozglądam

OK
Anuluj
We have disabled our Facebook login process. Please enter your Facebook email to receive a password creation link.
Proszę podać: Adres e-mail
Anuluj
Pracujemy nad tym...
Kiedy dodasz swoje zdjęcie, strona wygląda lepiej
Dodaj