Share Głosowanie

Poll link

Skopiuj

Ustaw widżet

Szerokość widżetu

500 px
350 px
250 px
Stanard
Skopiuj
Podgląd

Ustawione podgląd widżetu:

Szerokość - px Wysokość - px

Zamknij podgląd
! Używasz z nie rekomendowanej przeglądarki Twoja wersja przeglądarki nie jest optymalna aby korzystać z serwisu. Zalecamy aktualizacje Aktualizacja
Możemy zapisywać pliki cookie na dysku komputera w celu zapewnienia lepszego funkcjonowania strony. Aby dowiedzieć się więcej na temat plików cookie i zaakceptować wybrane typy plików cookie, zapoznaj się z naszym Polityka Prywatności

hushek używa Toluna do tworzenia fajnych treści i Ty też możesz, jeżeli się zarejestrujesz.


hushek

36 miesięcy temu

Nasz język polski – literacki, gwarowy, regionalny…
Zamknięte

Polska po II wojnie światowej stała się krajem dość jednorodnym narodowościowo. Owszem, istnieją mniejszości niemieckie, ukraińskie, białoruskie, litewskie, czeskie, czy żydowskie. Odradzają się też lub tworzą na nowo kaszubskie, czy śląskie, ale jednak dla większości, jezykiem ojczystym dla obywateli naszego kraju jest jednak język polski. Dalej idąc – wielkie migracje powojenne wymieszały dość skutecznie gwary, narzecza, czy dialekty, mieszając je ze sobą a co za tym idzie - dziś bez trudu „dogadamy” się po polsku w jakimkolwiek zakątku kraju się znajdziemy. A w innych krajach nie jest już tak wesoło (w Hiszpani, w zależności od regionu, panuje zupełnie odmienna gwara regionalna lub wręcz inny język i czasami samym Hiszpanom trudno jest porozumieć się ze sobą we własnym kraju). A i u nas kiedyś bywało z tym różnie, a nawet do dziś można usłyszeć słowa, określenia itp. nieznane w innych regionach kraju (urodziłem się i mieszkam na Mazowszu, ale w związku z pracą Ojca jako dziecko trafiłem na parę lat do Wielkopolski – nie zapomnę szoku jakim dla mnie były zupełnie nieznane mi wcześniej słowa, czy terminy: gwiazdor, pyry, gzik itp.). Ciekawy jestem Waszych spostrzeżeń, doświadczeń, poznanych zabawnych słów, czy zwrotów z innych regionów naszego kraju, które Was zaskoczyły, rozbawiły. Albo takich, które sa uzywany tylko tam gdzie mieszkacie. Zapraszam do dyskusji…
Odpowiedz

olganet

  32 miesięcy temu
Również w Uniwersalnym słowniku języka polskiego PWN pod red. Stanisława Dubisza są liczne przykłady typu „Nie bój się, toż idę z tobą’’, „Toż to moja siostra!’’ i definicja: „II toż książk. partykuła nawiązująca do jakiejś sytuacji lub do czyjejś wypowiedzi; wprowadzając sąd polemiczny podkreśla, że jego prawdziwość powinna być dla słuchacza oczywista; przecież, wszak’’. Słowo toż składa się z to + ż, a -ż (że) to nic innego jak partykuła wzmacniająca, czyli taka, która wzmacnia sens wypowiedzi, por. „Chodźże tutaj!’’ wobec „Chodź tutaj!’’.
0 komentarze

anna.magda

  32 miesięcy temu
masz racje, najbardziej podobal mi sie gwiazdor, moj ojciec byl z wielkopolski i tez gdy pierwszy raz uslyszlam nie wiedzialam kto to jest,
0 komentarze

rabiosa123

  32 miesięcy temu
Partykuły -ż, -że, podobnie jak -ś, -kolwiek i niktóre inne, piszemy zawsze łącznie z poprzedzającymi je wyrazami, np. któż, zróbże, czyjś, czyjkolwiek, gdziekolwiek, stąd też łącznie pisane toż. Zaimek wskazujący tamój w znaczeniu ‘w tamtym miejscu’, odpowiadający ogólnopolskiemu tam, występuje w polskich gwarach stosunkowo często w Małopolsce południowo-wschodniej, na Mazowszu wschodnim i Podlasiu, na Kaszubach, w gwarach malborskich, na Warmii, rzadziej w Małopolsce północnej. Od dłuższego czasu mieszkam w Stanach. Zetknęłam sie tu z wieloma osobami z Białegostoku i okolic. Zauważyłam, że wiele z nich używa słowa dla w dziwny i irytujący sposób: często słyszałam powiedzieć coś.
0 komentarze

aninka222

  32 miesięcy temu
Takie użycie spotykamy we wszystkich dialektach. Nie jest to regionalizm, nie uwzględnił tego użycia Słownik polskich leksemów potocznych, pod red. W. Lubasia, t. 1, Kraków 2001. Pojawia się zatem u tych użytkowników języka, którzy mieli lub mają jakieś kontakty z gwarą danego regionu. Chciałabym dowiedzieć się, czy jest to forma poprawna i nie powinna mnie razić, ponieważ na przykład nie używa się jej tylko w Warszawie (gdzie się wychowałam, koleżanka pochodzi z Białegostoku – mówi, że tam to powszechne), czy jednak błędna.
0 komentarze

atramka2011

  33 miesięcy temu
Dla gwar w ogóle charakterystyczne jest pomieszanie znaczeniowe przyimków przez i bez. Bez jest np. we wszystkich gwarach dokładnym odpowiednikiem przez w konstrukcjach oznaczających, że ktoś lub coś przechodzi, przedostaje się przez coś, przemieszcza się: „Ja sła sobie drogu bez wieś. Jest to odmiana wspólna, znana Polakom, upowszechniana przez szkoły i środki masowego przekazu, odmiana podlegająca ustalonym normom poprawnościowym, kultywowana od wieków. Język ogólnonarodowy ma dwa zasadnicze rodzaje: język mówiony i pisany. Oprócz odmiany ogólnej można wyróżnić w polskim języku narodowym odmiany terytorialne, do których zaliczamy dialekty regionalne i gwary. Oprócz odmian związanych z regionem, wyróżniamy też odmiany zawodowe i środowiskowe.
0 komentarze

minimaksi

  33 miesięcy temu
Konstrukcje takie występują w polszczyźnie na tych terenach powszechnie, nawet w języku inteligencji, np. „Zaproponowano dla niej pracę w Niemczech’’, „Składam dla pana najlepsze życzenia z okazji świąt’’, „Serdecznie dziękujemy dla was’’, „Dla mnie najbardziej podoba się ten utwór’’. Zgodnie z normą ogólnopolską w powyższych zdaniach wszędzie zamiast przyimka dla z dopełniaczem wymagany jest celownik, a więc zdania te powinny mieć postać następującą: „Zaproponowano jej pracę w Niemczech’’, „Składam panu najlepsze życzenia z okazji świąt’’, „Serdecznie dziękujemy wam’’, „Mnie najbardziej podoba się ten utwór’’.
0 komentarze

minimaksi

  33 miesięcy temu
Kierpec ze słowackiego krpec, najczęściej w liczbie mnogiej kierpce do języka ogólnego przeszedł z gwary podhalańskiej, podobnie jak baca, oscypek (oszczypek) czy żętyca. Jeszcze Słownik języka polskiego J. Karłowicza notuje ten leksem jako gwarowy. Podaje kilka możliwych realizacji: kierpiec, kyrpiec, kyrpeć, kirpiec, kierpiec, kierpieć, krypeć. Mianownik l. poj. został – sądząc po źródłach w Słowniku gwar polskich Karłowicza (t. II, Kraków 1901, tu jako kierpeć) – w większości wyabstrahowany z l. mn., bo w takiej formie wyraz ten najczęście występuje w gwarach. Warto by się również przyjrzeć ich funkcjonowaniu w mowie warstw wykształconych i zastanowić nad ich statusem.
0 komentarze

karatka38

  33 miesięcy temu
Przyimek dla w języku polskim tworzy szereg rozmaitych konstrukcji składniowych. Podobnie jest w gwarach, ale tu zakres jego użycia jest szerszy. Dotyczy to między innymi sytuacji, o której mowa w pytaniu. Po czasowniku mającym rekcję celownikową (powinien się po nim pojawić rzeczownik lub zaimek w celowniku bez przyimka) mamy dla + rzeczownik lub zaimek w dopełniaczu. Jeśli bez w takich konstrukcjach a także innych charakterystycznych dla gwar, np.: „Bez (= za, po upływie) sidem lat dopiro wrócić mieli’’ (Morownica, pow. kościański); „Bez (= przez, z powodu) ciebie niejedon sie juz obiesiuł’’ (Inwałd, pow. wadowicki) – pojawiłoby się w tekście literackim dla celów stylistycznych, mielibyśmy do czynienia z dialektyzmem (gwaryzmem). Użyte inaczej stanowiłoby błąd językowy.
0 komentarze

ezalia

  33 miesięcy temu
Nie należy się jednak bać używać przyimka dla z dopełniaczem, gdyż po pewnych czasownikach dopuszczalne jest wymienne stosowanie tej konstrukcji i celownika, np. „Kup dla Pawła ten sweter’’ lub „Kup Pawłowi ten sweter’’. Przykładowo – gdy mowa o przekazywaniu, dawaniu czegoś, użycie celownika oznacza, że dokonuje się to bezpośrednio („Daję ten prezent Pawłowi’’), natomiast przyimka dla z dopełniaczem – że odbywa się to za pośrednictwem kogoś („Daję ten prezent dla Pawła’’). Dla Pawła zamiast Pawłowi, czyli przyimek dla z dopełniaczem zamiast celownika, to regionalizm składniowy charakterystyczny dla Podlasia, polszczyzny Kresów północnych Litwa, Białoruś, południowa Łotwa, a także w mniejszym zakresie polszczyzny Kresów południowych.
0 komentarze

garwolinka

  33 miesięcy temu
Napisałam zastanawiający, gdyż słowa com se ją opuścił – w literackiej polszczyźnie: którą sobie opuściłem brzmią tak, jakby nadawca odszedł od dziewczyny dla przyjemności lub własnej wygody por. zjadł sobie, pospał sobie, poleżał sobie, dogodził sobie. I mimo że tak się stało, teraz mu żal. Jeszcze inna zakłada, że jest to lokalna innowacja zarówno w gwarach polskich, jak i białoruskich), powstała na podłożu bałtyckim np. litewskim. Dodać należy, że z badań wynika, iż nasilenie się występowania tej konstrukcji nastąpiło późno, dopiero w XIX wieku, a więc jest to cecha stosunkowo nowa.
0 komentarze

Powiązane głosowania i tematy


Zamknięty

Wyślij e-mailem

Dodaj kontakty


Anuluj
Wyślij

Kilka wskawówek zanim zaczniemy

Aby tworzyć treści w społeczności

Dokończ swoją rejestrację
Sprawdź swój adres email / Wyślij ponownie
tylko się rozglądam

OK
Anuluj
Pracujemy nad tym...
Kiedy dodasz swoje zdjęcie, strona wygląda lepiej
Dodaj
Może później...